Darmowy prąd. Czy to możliwe?

Rynek sprzedaży energii elektrycznej został mocno zepsuty przez często nieetyczne firmy, które proponowały „tańszy prąd”. Tylko czy w praktyce otrzymywałeś bardzo tanią lub tańszą energię płynącą z gniazdek?

Rzeczywistość pokazuje, że nie zawsze. Dlatego też nie możesz mylić elektrowni fotowoltaicznej (elektrowni słonecznej) ze sprzedażą prądu. Te kilkanaście paneli na dachu daje niezależność dla Ciebie i przyszłych pokoleń. Własna mikroelektrownia daje Ci prąd, który jest do Twojej dyspozycji i wykorzystany może być zarówno do zaświecenia lampki nocnej, zasilenia telewizora, ładowarki, da sobie radę z urządzeniami typu pompa ciepła czy klimatyzacja. Piszę więc o ucieczce od swoistego monopolisty, którym jest zakład energetyczny i tworzeniu własnej niezależności energetycznej, bo przecież nie będziesz płacił za prąd, który sam wyprodukujesz.

Zatem stwierdzenie dotyczące darmowego prądu jest jak najbardziej zasadne, bowiem instalacja fotowoltaiczna wyprodukuje Ci taką ilość energii jaką będziesz potrzebował (w zależnośći od mocy mikroelektrownii [kWp] ), po czym nie zobaczysz więcej na rachunku od zakładu energetycznego opłaty za prąd ani dystrybucję, zostaną jedynie opłaty stałe stanowiące od 3-5% obecnego rachunku. Kto lub co innego da Ci możliwość oszczędzania po kilkaset złotych każdego miesiąca tylko na rachunku za prąd ?